Skocz do treści

LIST ZDESPEROWANEGO

Bolimowski PK   \   Aktualności

Do Oddziału Terenowego Bolimowskiego Parku Krajobrazowego w Skierniewicach wpłynął list mieszkańca niedawno osiadłego w otulinie Parku, i zaskoczonego "porządkami" tam panującymi.

List ten został skierowany do władz gminnych. Najwyraźniej nadawca łudził się, iż coś osiągnie - jakąś zmianę na lepsze.

My wysyłamy setki listów w sprawie śmieci zalegających gdzie popadnie i żadnych zludzeń nie mamy.

"Szanowni Państwo,

Jestem mieszkańcem gminy Puszcza Mariańska. Pragnę zwrócić Państwa uwagę na rosnący problem zaśmiecania przez nieznanych sprawców lasów, pasów drogowych oraz nieogrodzonych prywatnych działek w naszych gminach. Na co dzień korzystam również z infrastruktury znajdującej się w Gminie Wiskitki, Żyrardów, czy też Jaktorów, a także z nieruchomości należących do PKP PLK. Wszystko łączy zaś jedna rzecz. Bolimowski Park Krajobrazowy. Szanowni Panowie Wójtowie. Po kilkudziesięciu latach mieszkania w Warszawie postanowiliśmy osiedlić się w otulinie Bolimowskiego Parku Krajobrazowego, z dala od wielkomiejskiej cywilizacji. Od trzech lat obserwuję z przerażeniem, jak zaniedbywane jest dziedzictwo, na straży jakiego do kilkunastu lat Państwo stoicie. Mianowicie w jaki sposób dopuszczacie do niszczenia i zanieczyszczania przyrody w miejscu, gdzie pracujecie i mieszkacie. Poniżej przedstawię tylko wycinek tego czego nie da się nie zauważyć w codziennym funkcjonowaniu.

Myślę, że zależy Państwu na wpływach z podatków w waszych gminach. Największe wpływy są oczywiście z działalności gospodarczej, ale też z mieszkańców, zwłaszcza z nowych mieszkańców, którzy tak, jak ja po latach spędzonych w wielkich miastach szukają spokoju, a także azylu dla siebie i swoich dzieci. Takie osoby poza aglomeracje miejskie są przede wszystkim przyciągane pięknem przyrody i czystością środowiska, a także poczuciem bezpieczeństwa. Nie sprzątane od miesięcy leżące butelki po alkoholu, opakowania po papierosach i prezerwatywach na przystankach kolejowych, leżące opony i części samochodowe w lesie, w pasach drogowych nie przyciągną do naszych gmin nowych mieszkańców, a co za tym idzie i pieniędzy. Tu chciałbym nawiązać do, zapewne znanej Państwu, teorii „wybitych szyb”. Jeżeli w danym miejscu nie będziemy zwracać uwagi na jedną wybitą szybę, to za pewien czas w tym miejscu zostanie wybita druga szyba, trzecia, potem nastąpi włamanie, pobicie itp. Sprawcy wyjdą z założenia, że skoro nic się nie dzieje, nikt nie reaguje, to można pozwalać sobie na więc. Obawiam się, że w przypadku naszych miejsc zamieszkania takimi „szybami” są właśnie śmieci. Nierzadko są to śmieci „pozostawiane” przez młodzież „nie mającą pomysłu” na spędzanie wolnego czasu i spędzające czas na przystankach kolejowych, czy też na parkingach przy tych stacjach, lub nieuczęszczanych uliczkach osiedlowych. Niestety brak patroli policyjnych i straży leśnej powoduje to, że tacy ludzie czują się bezkarni. Sami Państwo pewnie pamiętacie sytuacje rzucenia kamieniem w pociąg i zranienia dziecka w ubiegłym roku w Jesionce.

Szanowni Państwo, piszę do Państwa tego maila w trosce o nas, jaki i nasze dzieci. Tym bardziej, że dysponujecie Państwo narzędziami prawnymi, dzięki którym w dość łatwy sposób możecie wyegzekwować chociażby usuwanie odpadów z prywatnych działek. Reguluje to art. 26 ustawy o odpadach. Sposób postepowania jest uregulowany w trybie ustawy kodeks postepowania administracyjnego, a dla organów ścigania, czyli straży gminnych i policji kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia. Nie zrozumiałe jest dla mnie, dlaczego nikt z Państwa podwładnych, jak myślę, nie zainteresował się przebudową linii kolejowej i budową nowych przystanków kolejowych. Zwracam uwagę, że w Suchej Żyrardowskiej, jak i w Jesionce, na peronach przez wybudowane nie ażurowe ekrany dźwiękochłonne nie ma tzw. bezpiecznych przestrzeni. Brak kamer monitoringu powoduje to, że bezkarnie infrastruktura kolejowa jest dewastowana na tych stacjach. Kuriozalne są akty wandalizmu w Jaktorowie na peronie oddalonym około 100 metrów od Komisariatu Policji. Ale akty wandalizmu to jedno, a obawy o swoje bezpieczeństwo w godzinach wieczornych, to druga rzecz. Inne przepisy, w tym Ustawy o Policji, a także prestiż władz samorządowych pozwalają Państwu przecież mieć wpływ na działanie policji na Państwa terenie. W dużych miastach po takie narzędzia władze samorządowe sięgają notorycznie. W niniejszym mailu pragnę zwrócić uwagę tylko na wycinek problemu.

Z uwagi na to, gdzie mieszkam zwracam uwagę, na zanieczyszczone działki w Jesionce przy stacji kolejowej o numerach 246, 280/2, należącej do PKP PLK o numerze 147. W Mrozach zanieczyszczone są działki o numerach 186, 182, 187/5, a także 168/2, 200/2, 200/3, 200/4, 200/5, 200/6, 200/7, 177/1. W Międzyborowie, działka również należąca do PKP PLK nr 285. Dane za portalem GEOPORTAL. Poza tym warto też zwrócić uwagę na zanieczyszczone rowy melioracyjne.

Powyższy fakt około dwa tygodnie temu zgłosiłem w „Mapie zagrożeń”, a także na portalu www.Localspot.pl – niestety, jak na razie bez odzewu.

Szanowni Państwo, wiem że w gminach brakuje funduszy na różnego rodzaju przedsięwzięcia. Podejrzewam, że tu też leży część problemu. Są przecież inne pilne wydatki, a poza tym w trybie administracyjnym trzeba wydać decyzję, wyłonić w postępowaniu w trybie zamówienia publicznego wykonawcę itd.. Wyprzedzająco pozwolę sobie podsunąć pewien pomysł. Chodzi mi o zakład poprawczy w Korabiewicach. Resocjalizacja przez pracę. Chyba nic więcej tłumaczyć nie trzeba. Poza tym warto pamiętać o funduszach europejskich. Być może tu udałoby się pozyskać pieniądze na utrzymanie gmin w czystości. Nie wspominam o bezpieczeństwie, bo to kwestia zupełnie inna, ale myślę, że konieczna w niedalekiej przyszłości do rozpatrzenia.

Dziękuję serdecznie, że poświęciliście Państwo swój cenny czas na przeczytanie mojego maila. Jestem przekonany, że mój głos jest nieodosobniony i jako potencjalny wyborca jestem zainteresowany podjęciem przez Państwa działań w zakresie czystości i porządku w Bolimowskim Parku Krajobrazowym i będących w nim gminach.

Służę również chęcią osobistego spotkania i społecznego doradzenia w kwestii bezpieczeństwa i czystości."

Nazwisko i adres autora listu pozostaje do wiadomości OT BPK.

 <i>fot. S. Pytliński</i><br />(Bolimowski PK) <i>fot. S. Pytliński</i><br />(Bolimowski PK)
Łódzkie promuje