Skocz do treści

Niecodzienne spotkanie

Bolimowski PK   \   Aktualności

W dniu 10 kwietnia pracownicy Oddziału Terenowego Bolimowskiego Parku Krajobrazowego w trakcie wykonywania swoich terenowych obowiązków stali się obserwatorami naszego króla Puszczy Bolimowskiej – łosia.

Kto by pomyślał, że taki pochmurny i senny dzień przyniesie tyle radości i emocji? Z samego rana wyruszyliśmy w teren, wybierając mało uczęszczaną drogę położoną w bezpośrednim sąsiedztwie lasów. Nagle, z oddali zauważyliśmy ciemne, sporych rozmiarów zwierzę, które powolnym, leniwym i posuwistym krokiem przemieszczało się w poprzek drogi. Zanim dojechaliśmy odpowiednio blisko, zniknęło gdzieś w gęstwinie drzew. Zwolniliśmy znacznie i zaczęliśmy rozglądać się w poszukiwaniu jakichkolwiek śladów obecności zwierzęcia. Na poboczu, w piaszczystym gruncie, odbitych zostało kilka wyraźnych, okazałych tropów. Wszystko było już jasne – przed chwilą przeszedł tędy łoś.

 <strong>Trop łosia</strong><br /><i>fot. K. Nowak</i><br />(Bolimowski PK)

Wyszliśmy z samochodu. Nie mógł przecież odejść daleko. Podążyliśmy piaszczystym duktem. Przed nami sójki i dzięcioły duże zaczęły odzywać się donośnie, dając tym samym znak, że w pobliżu znajduje się coś, co wyraźnie je zaniepokoiło. Stanęliśmy i nasłuchiwaliśmy dalej. Zza drzew doszedł nas od prawej strony dziwny, krótki dźwięk, jakby stęknięcie. Parę sekund później dostrzegliśmy ruch ze strony przeciwnej. Tak, to piękny, potężny łoś przemieszczał się kłusem, niemal bezszelestnie, w kierunku, gdzie prawdopodobnie znajdował się drugi, nawołujący go osobnik. Przyglądaliśmy się mu z zachwytem i podziwem. Choć obserwacja trwała może minutę, zapamiętamy ją na bardzo długo. Udało się nam wykonać zdjęcie dokumentacyjne, którym pragniemy podzielić się z Państwem.

 <strong>Łoś w trakcie kłusu</strong><br /><i>fot. K. Nowak</i><br />(Bolimowski PK)

Łosie spotykane w Puszczy Bolimowskiej nie są zwierzętami stale przebywającymi na tych terenach. Migrują do nas z Puszczy Kampinoskiej, miejsca gdzie występują dosyć licznie (pareset sztuk). Z Bolimowskiego Parku Krajobrazowego wędrują z kolei w kierunku Lasów Spalskich. Ci wytrwali wędrowcy często wybierają trasy prowadzące wzdłuż dolin rzecznych. Nie ma dla nich zbyt wielu barier nie do pokonania. Potrafią pływać i nurkować jak też przeskakiwać wysokie ogrodzenia. Niestety przemieszczanie się łosi pociąga za sobą także ryzyko kolizji z pojazdami, głównie w pobliżu większych miast i na drogach szybkiego ruchu.

Oprac. K. Nowak

Łódzkie promuje